Raport: Brak patentów na nasiona!

Zboże
Share on facebook
Share on linkedin

Ciągła walka na rynkach spożywczych prowadzi do kuriozalnych sytuacji. Jedną z nich jest na przykład opatentowanie konwencjonalnej hodowli roślin i zwierząt jako „wynalazki”, których nie można dalej wykorzystywać bez zgody posiadacza patentu. Nie trzeba dodawać, że dostęp do różnorodności biologicznej ma dla hodowców istotne znaczenie.

Tekst: Michał Nowak

Jak donosi najnowszy raport „Brak patentów na nasiona!”, dotyczący wniosków patentowych tradycyjnej hodowli roślin i zwierząt, które zgodnie z europejskim prawem patentowym są wyłączone z możliwości opatentowania, od początku 2018 do końca 2019 r. złożono ponad 100 wniosków patentowych dotyczących tradycyjnej hodowli.

Katherine Dolan z ARCHE NOAH mówi: – Znaleźliśmy przykłady, takie jak określone rośliny pieprzu, pierwotnie zebrane w Meksyku, których zastosowanie w hodowli może być teraz objęte monopolistycznymi zastrzeżeniami patentowymi. Inne przykłady dotyczą naturalnej odporności na choroby roślin wywodzące się z dzikich populacji bazylii, melonów, piżma o intensywnie czerwonym zabarwieniu oraz roślin o zmniejszonym brązowieniu po zbiorze. Takie metody hodowli roślin nie są w żaden sposób wynalazkami technicznymi – dodaje.

W Europejskim Urzędzie Patentowym znajdują się zgłoszenia patentowe dotyczące m.in. szpinaku, kukurydzy, pomidorów, czosnku, karczochów, bakłażanów, buraków, brokułów, manioku, kalafiora, selera, bawełny, ziemniaków i ryżu. Złożono również wnioski patentowe na zwierzęta wykorzystywane w produkcji żywności, obejmujące bydło, świnie, owce, konie, kozy, króliki i drób.

W tej sprawie istotny jest fakt, że wymienione przykłady pochodzą z konwencjonalnych metod hodowli, opartych na losowych procesach oraz krzyżowaniu i selekcji, a nie inżynierii genetycznej. Choć w tej chwili są to tylko wnioski oczekujące na rozpatrzenie, wiele z nich może zostać zaopiniowanych pozytywnie, co będzie skutkowało przyznaniem patentu, jeżeli chaos prawny w EUP nie zostanie rozwiązany.

Zgodnie z europejskim prawem patentowym zabrania się patentowania hodowli nietechnicznej. Jednak decyzja podjęta w 2017 r. przez Radę Administracyjną przy EUP spowodowała dużą niepewność prawną, która zakazała niektórych, ale nie wszystkich patentów na rośliny i zwierzęta pochodzących z tradycyjnej hodowli. Skutkowało to wydaniem w 2018 r. patentu na paprykę w EUP, który orzekł, że ​​ogólnie można przyznawać patenty na wszystkie rośliny i zwierzęta pochodzące z tradycyjnej hodowli. Taki stan rzeczy wprowadził biurokratyczny chaos, co doprowadziło do zaprzestania przyznawania patentów w dziedzinie hodowli konwencjonalnej w 2019 r. Niemniej zainteresowane strony liczą, że w roku 2020 będą w tej sprawie podjęte konkretne decyzje.

Raport „Brak patentów na nasiona!” przedstawia, w jaki sposób firmy będą próbowały rozszerzyć kontrolę nad produkcją żywności w Europie, jeśli obecne problemy nie zostaną rozwiązane i nie zostanie wprowadzony system rozróżnienia między wynalazkami technicznymi, a przypadkowymi procesami, które nie są badaniami.

Główny wniosek oraz przesłanie raportu to, że dostęp do różnorodności biologicznej niezbędnej do dalszej hodowli nie może być kontrolowany, utrudniany, ani blokowany przez patenty. Wszyscy europejscy hodowcy, rolnicy i ogrodnicy powinny mieć swobodę działania.