Międzynarodowy handel produktami ekologicznymi – wzloty i upadki

Share on facebook
Share on linkedin

Pandemia koronawirusa spowodowała światowy kryzys, który sprawdza wydajność systemów zdrowotnych, opieki społecznej i światowej gospodarki. Wirus oraz jego bezpośrednie i pośrednie konsekwencje dla firm, takie jak oficjalny lockdown, brak personelu i opóźnienia logistyczne, wywarły bezprecedensową presję na wiele łańcuchów dostaw, które nie ominęły sektora produktów ekologicznych.


Korona i żywność: wysoki popyt, słabe zapasy, ograniczona kontrola

Oprócz sektora zdrowia, system żywnościowy i rolny został uznany za krytyczny podczas pandemii. Trzeba było zrobić wszystko, aby łańcuchy dostaw żywności działały prawidłowo. Tam, gdzie praca zdalna nie wchodziła w grę i gdy ludzie zwykle pracują w bliskim sąsiedztwie (np. w punktach pakowania), firmy musiały wprowadzić dodatkowe zmiany, aby wdrożyć wymagane środki bezpieczeństwa na odległość i chronić zdrowie swoich pracowników. W przypadku przerwania łańcucha żywnościowego należało szybko znaleźć alternatywnych dostawców, a sytuacja dawała niewiele czasu na sprawdzenie ich integralności. W celu zmniejszenia obciążeń administracyjnych i jednoczesnego rozprzestrzeniania się wirusa, władze czasowo zawiesiły kontrole żywności, inspekcji i pobieranie próbek – zarówno w przypadku produktów konwencjonalnych, jak i ekologicznych. Wysoka presja, wysokie zyski finansowe i mniej kontroli – to idealny scenariusz dla oszustów, aby prosperować, sprzedawać mniej wartościowe produkty za wyższą cenę, zastępować je źle oznakowanymi, rozcieńczać, oszukiwać – z niewielkimi szansami na złapanie.


Koronawirus zwiększa nadużycia

Według OTA, wiosną 2020 roku sprzedaż produktów ekologicznych w USA wzrosła o ponad 20 procent. Ponieważ ludzie musieli pozostać w domu, gotować dla siebie i martwić się o problemy zdrowotne. Spożycie produktów ekologicznych w tym czasie wzrosło na całym świecie – i większość zapotrzebowania była zaspokojona.

Pytanie, które się kryje: jak to jest możliwe? Skąd ta cała dodatkowa podaż organiczna w środku globalnego kryzysu?

Wydaje się oczywiste, że teraz bardziej niż kiedykolwiek wiarygodność produktów ekologicznych jest podważana przez oszustów korzystających z pandemii, podczas której trudniej ich odkryć – zwłaszcza, że ​​żywność jest nietrwała i może być długo sprzedawana i spożywana, zanim wykryte zostaną nieprawidłowości. Musimy zatem znać nasze możliwości produkcyjne, aby skutecznie wykrywać oszustwa

Presja wywierana na żywność, a zwłaszcza na produkty ekologiczne w połączeniu z brakiem nadzoru otwiera możliwość oszustwa. Niestety ani w Europie ani w Stanach Zjednoczonych nie jesteśmy przygotowani, aby sobie z tym poradzić ponieważ jednostki certyfikujące nie są zobowiązane do podawania informacji o powierzchni certyfikowanej gospodarstw ekologicznych, która pozwoliłaby na oszacowanie zdolności produkcyjnej.

Dopóki nie wiemy, ile żywności można wyprodukować w sposób ekologiczny, nie możemy wykryć, czy wyprodukowane i sprzedane ilości są takie same, czy też nie, a zatem nie możemy wykryć oszustw wystarczająco skutecznie i szybko. Oparte na chmurze platformy internetowe, takie jak Check Organic, mogą sprawdzić wiarygodność wyprodukowanych i sprzedanych ilości produktów ekologicznych, obliczając bilans masowy produktów ekologicznych. Wykorzystanie informacji przesłanych przez strony łańcucha dostaw, certyfikacja w czasie rzeczywistym i dane dotyczące transakcji produktów pozwalają na wyświetlanie statusu certyfikacji każdego operatora oraz stanu integralności produktów za pośrednictwem systemu.